
Damian Kość
Iluzją zainteresował się gdy miał 9 lat. Na jednym ze spotkań rodzinnych partner kuzynki (aktualny mąż) zaczął prezentować przeróżne efekty z kartami, monetami i sznurami. Okazało się, że jest najprawdziwszym iluzjonistą z Francji. Z wypiekami na twarzy oglądał coraz to inne triki, które prezentował całej rodzinie. Zapytał czy może zostać jego uczniem. Usłyszał tak, które miało ogromny wpływ na resztę jego życia. W domu nikt nie chciał słyszeć o jego pasji. W 2006r zapisał się do jedynej w Polsce szkółki iluzji, działającej w Młodzieżowym Domu Kultury we Wrocławiu. W 2008 roku pojechał na kongres Krajowego Klubu Iluzjonistów. Wtedy postanowił: ,,Jeśli chcesz być najlepszy – musisz uczyć się od najlepszych”. Nawiązał kontakt z przeróżnymi, światowymi gwiazdami iluzji i pod ich okiem doskonalił swój warsztat. To ,że wrócił do iluzji zawdzięcza żonie. Swoim wystąpieniem chce pokazać, że każdy jest w stanie mieć kochającą rodzinę i spełniać swoje marzenia. Przyszedł do ,,Mam Talent!” również by pokazać to, co szlifował przez lata pod okiem najlepszych na świecie. Uważa , że ten program nie miał jeszcze takiego iluzjonisty, który robi od małych iluzji z monetami i kartami po dużo gabarytowe rekwizyty. „Jestem iluzjonistą kreatywnym i mam co pokazać”. Ma nadzieję ,że program pomoże mu zdobyć rozgłos, który pomoże w zdobywaniu zleceń i pracę w zawodzie. Zależy mu też na rozpropagowaniu swojego projektu charytatywnego „Magia Przyczyną Uśmiechu”, z którym przynajmniej raz w miesiącu występuje w hospicjach i domach dziecka.
fot. TVN/Mirosław Sosnowski

Damian Kość
fot. TVN/Mirosław Sosnowski

Maciej Pęda
Kiedy miał 6 lat wypożyczył z biblioteki książeczkę, na której końcu magik zdradzał prostą magiczną sztuczkę- wiązanie węzełka jedną ręką. Okazało się, że prosta sztuczka, której nauczył się Maciek była problematyczna dla jego braci, wtedy chłopiec stwierdził, że chce nauczyć się takich rzeczy więcej. Uczył się z książek i internetu. Ćwiczył po 6-8 godzin dziennie, przed lustrem, po czym swoje nowo nabyte umiejętności testował na rodzinie i znajomych. Czasami jego tata, proponował mu występy na organizowanych przez siebie weselach. Aktualnie sam wymyśla triki. Chciałby wykonać taką iluzję, po której wszyscy zwątpią w otaczający świat.
fot. TVN/Mirosław Sosnowski

Maciej Pęda
fot. TVN/Mirosław Sosnowski