"W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy” - kulisy brytyjskiego dworu w TVP2

Redakcja Telemagazyn
Redakcja Telemagazyn
"W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy” (fot. materiały prasowe)
"W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy” (fot. materiały prasowe)
O „Szefowej” (Królowej Elżbiecie II), jej rodzinie oraz zwyczajach panujących na dworze, opowiadają pracownicy pałacu Buckingham. Kanadyjski dokument „W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy”, będzie można obejrzeć w TVP2 we wtorek, 9 czerwca, o godz. 22.50.

„W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy” – 9 czerwca, godz. 22.50, TVP2 (pasmo: „Świat bez fikcji”).

„W służbie rodziny królewskiej. Za kulisami firmy”

Buckingham to jedyne w swoim rodzaju miejsce pracy, z wyjątkową szefową i w równie wyjątkowym zawodzie: królewskiego służącego. W pałacach angielskiej rodziny królewskiej zatrudnia się ponad 1200 pracowników. Nierzadko mają oni wgląd w najskrytsze sekrety swoich pracodawców. Widzą rzeczy, które niekoniecznie powinni widzieć i muszą zachować pełną dyskrecję. Ich zarobki są skromne, godziny pracy długie, a kontakty z monarchami pełne niespodzianek, niekoniecznie przyjemnych. Paul Burrell, były kamerdyner, mówi o tym krótko: „Musisz to przełknąć. Jesteś przecież ponad to i dlatego nie narzekasz”. Mężczyzna jest dziś właścicielem kwiaciarni niedaleko granicy z Walią, ale wcześniej przepracował 21 lat w służbie rodziny królewskiej.

Paul Burell widział niejedno, najpierw jako osobisty lokaj Elżbiety II, a potem kamerdyner księżnej Walii. Należał do wąskiego kręgu ludzi mających styczność z królową. Przez lata służby nauczył się odczytywania mowy ciała, wychwytywania nastrojów. Dziś mówi, że złota reguła dobrego służącego to zgadywać, czego chlebodawca pragnie, zanim to wyrazi. Jak wielu pracowników dworu, Burell pochodzi z nizin społecznych. Wychował się w małej górniczej miejscowości Grassmoor, a jego ojciec był kierowcą.

Lokajem został gdy miał zaledwie 18 lat. Dziś przyznaje: „To nie było łatwe dla kogoś, kto pochodził ze skromnego szeregowca na północy Anglii, przenieść się nagle do Pałacu Buckingham. Byłem kłębkiem nerwów. Pamiętam, jak kładłem się spać pierwszego dnia w Pałacu. Pokój był skromny, wiktoriańskie łóżko, szafa i umywalka w rogu, ale za to miałem z niego niewiarygodny widok na ulicę The Mall, pomnik królowej Wiktoriii i budynek Admiralty Arch. Leżałem w łóżku i szczypałem się, patrząc na mój nowy starannie wyprasowany uniform: czy to jest rzeczywistość, czy to naprawdę moje życie? Co teraz za mną będzie?"

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn