"Marianne" to opowieść o autorce powieści grozy, która postanawia odpocząć od pisania. Wówczas zauważa, że przerażający demon z jej horroru istnieje naprawdę. Wkrótce mroczna Marianne zmusza pisarkę do powrotu do rodzinnego miasteczka i ponownego chwycenia za pióro.
Nowy francuski serial Netflixa składa się z 8. odcinków, które wyreżyserował Samuel Bodin. W rolach głównych występują: Victoire Du Bois, Lucie Boujenah, Tiphaine Daviot, Alban Lenoir i Ralph Amoussou. Serial "Marianne" zadebiutował na Netflix w piątek, 13 września, a mediach społecznościowych pojawiło się już mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat. Produkcja porównywana jest przez wielu do "Nawiedzonego domu na wzgórzu", w którym udało się zbudować niesamowity klimat i napięcie sięgające zenitu.
Dobra, jeśli lubisz horrory, obejrzyj Marianne na Netflix. Wykrzyczałam płuca!
Przerażające sceny są naprawdę niepokojące, a ta aktorka jest najstraszliwszą staruszką, jaką kiedykolwiek widziałem na ekranie.
To pierwszy horror, który zmusił mnie do zamknięcia oczu, pierwszy horror, który sprawił, że stałam się paranoikiem i tak przestraszoną, żeby zacząć płakać, przez ten horror mam koszmary, które budzą mnie co 30 minut.
Widzowie, którzy obejrzeli "Marianne" są przerażeni, ale zachęcają do oglądania francuskiego horroru od Netflixa. W rankingu serwisu IMDb serial zyskał już ocenę 8,0/10. Jeśli lubisz straszne historie, to "Marianne" jest produkcją dla Ciebie!
"Marianne" - zwiastun serialu:
