Serial "Riverdale" rządzi się swoimi prawami. Miniony sezon miał swoje lepsze i grosze momenty, a jego najsłabszym ogniwem okazał się (naszym subiektywnym zdaniem) Hart Denton, który wcielał się w postać oddanego do adopcji brata Betty (Lili Reinhart). Chic Cooper okazał się jednak oszustem podszywającym się jedynie pod Charlesa, którego poznał na ulicy i pomieszkiwał z nim przez jakiś czas. Prawdziwy brat Betty i Polly (Tiera Skovbye) miał przedawkować jingle jangle, a Chic wykorzystał jedynie okazję, by się zemścić. W toku śledztwa Betty i Jugheada (Cole Sprouse) wyszło jednak na jaw, że Chic bezpośrednio przyczynił się do śmierci Charlesa i ostatecznie został wystawiony przez Betty Czarnej Masce.
Wydawało się, że były to już ostatnie chwile Chica w "Riverdale", ale informacje ujawnione przez Mädchen Amick, czyli serialową Alice Cooper temu przeczą. Aktorka zasugerowała, że Chic przeżył spotkanie z Czarną Maską i powróci w kolejnym, trzecim już sezonie "Riverdale".
Pewnie zdajecie sobie sprawę z przerażającego wizerunku syna Cooper , dlatego nie mogę się już doczekać, żeby zobaczyć, co będzie robił w trzecim sezonie - powiedziała Mädchen Amick.
Wygląda więc na to, że w przyszłym sezonie zobaczymy więcej przerażających wybryków Chica. Przypominamy, że 2. sezon "Riverdale" składa się z 22 odcinków. W finale Archie (KJ Apa) i Hal Cooper (Lochlyn Munro) trafili do więzienia, a Czarna Maska pozostała na wolności. Twórca serialu Roberto Aguirre-Sacasa zasugerował ostatnio, że kolejna seria może całkowicie zniszczyć przyjaźń Archiego, Weroniki, Betty i Jugheada. Premiera 3. sezonu zaplanowana jest na jesień br.
Najlepsze seriale zagraniczne według gwiazd:
