W najnowszym dziele twórców „Kung Fu Pandy”, „Shreka”, „Zaplątanych” i „Epoki Lodowcowej”, poza Więckiewiczem, usłyszmy również Włodzimierza Pressa i Małgorzatę Kożuchowską w roli „korpo-mamy” jednej z głównych bohaterek.
Jak zdradził Więckiewicz, w dzieciństwie najbardziej lubił książki o Dzikim Zachodzie. Wobec fenomenu „Małego Księcia” nie pozostał jednak obojętny. „Jest coś niesamowitego w tej małej książeczce, która od dawna należy do kanonu literatury” – mówi i zdradza, kogo dubbinguje. „Moja postać to wąż, któremu w oryginale użyczał głosu sam Benicio del Toro. Fakt, że znów dostałem rolę czarnego charakteru, jest nie tyle związany z barwą mojego głosu, co postrzeganiem mnie jako aktora-twardziela. A przecież w rzeczywistości jest zupełnie inaczej” – śmieje się Więckiewicz. „Granie twardego typa przychodzi mi łatwiej, bo sam taki nie jestem”.
Przy okazji sesji dubbingowej aktor podzielił się również swoimi wrażeniami na temat filmu. „Mamy tu do czynienia z fachową robotą i wykonaniem na światowym poziomie. Widać, że producenci nie szczędzili grosza i zatrudnili sztab najlepszych ludzi, osiągając jakość, do której przyzwyczaiły nas Pixar i Dreamworks. Powstał obraz energetyczny, fascynujący i familijny w pełnym tego słowa znaczeniu. Dzieci odnajdują w nim coś dla siebie – warstwę wizualną i sytuacje akcyjne. Reszta familii wejdzie w historię na nieco innym poziomie. Dostrzeże metafory i prawdy o życiu, które formułują nas od małego”.
CZYTAJ TAKŻE:
MAŁGORZATA KOŻUCHOWSKA JAKO "KORPO-MAMA" W EKRANIZACJI "MAŁEGO KSIĘCIA" [WIDEO]
ANIMOWANY "MAŁY KSIĄŻĘ". W KINACH OD 7 SIERPNIA
