Przerażający „Troll" już na Netflix
„Troll" Netfliksa opiera się na mrocznej wersji tego stworzenia. Jeden ze skandynawskich mitycznych trolli zostaje przypadkowo obudzony i szaleje we współczesnej Norwegii.
Po tysiącletnim uwięzieniu głęboko w górze Dovre budzi się gigantyczny stwór, który niszcząc wszystko na swojej drodze, zbliża się do Oslo. Jak powstrzymać coś, co dotychczas istniało jedynie w norweskich baśniach i legendach?
Reżyser i producenci przedstawiają nowy film Netflix o potworach
Espen Aukan, który napisał scenriusz, tak wypowiada się o początkach pomysłu na film o potworze:
Podnieśliśmy słuchawkę i zadzwoniliśmy do Roara, ponieważ jesteśmy jego wielkimi fanami i spotkaliśmy się z nim i zapytaliśmy go: „Jeśli mógłbyś wybrać coś, czego dusza zapragnie, jaki projekt chciałbyś zrealizować robić?" odwrócił się i powiedział „Troll”, więc powiedzieliśmy „zróbmy to”. To jego wymarzony projekt, więc bardzo szybko powiedzieliśmy, że zrobimy ten film razem - czytamy na whats-on-netflix.com.
Roar Uthaug, reżyser dodaje:
To pomysł, który mam od ponad 20 lat, więc naprawdę miło było móc w końcu nakręcić ten film. Został zainspirowany norweskim folklorem i baśniami i zawsze zastanawiałem się, co by było, gdyby któreś ze stworzeń z tych bajek obudziło się dzisiaj. Jak zareagowałby rząd, armia i wszyscy? Więc to było jakby podstawą pomysłu.
Widzieliście już „Troll"?
„Troll" dostępny na Netflix od 1 grudnia 2022 roku
Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl
