"Brać czy nie brać" - nowy program od 19 października na HISTORY

Redakcja Telemagazyn
Redakcja Telemagazyn
Ludzie uwielbiają kupować, a Polska pełna jest bazarów, targowisk, magazynów, a nawet całych miasteczek handlowych, w których można znaleźć niesamowite skarby. Widzowie kanału HISTORY będą mogli śledzić zmagania dwójki prowadzących – Łukasza Radwana i Michała Wójcika w nowym programie pt. „Brać czy nie brać”.

"Brać czy nie brać" - premiera na kanale HISTORY w poniedziałek, 19 października godz. 22:30

„Brać czy nie brać” to wyścig po skarby z przeszłości. Prowadzący-koneserzy historii poszukują ukrytych w różnych zakątkach Polski unikalnych przedmiotów o ogromnej wartości historycznej i materialnej. Dysponując ustalonym budżetem próbują złowić unikatowe skarby, aby sprzedać je później z jak największym zyskiem. Żeby je zdobyć, prowadzący przemierzają Polskę wzdłuż i wszerz. Przejażdżka ich specjalnym busem to pretekst, by obserwować, jak sprzeczają się na temat odwiedzanego miasta, jakich przedmiotów poszukują i które z nich uważają za najciekawsze. Czasem odwiedzą też bazary, mieszkania prywatne, fabryki i złomowiska, otwarcie komentując przy tym swoje decyzje, prowadząc emocjonujący wyścig ze swoim przeciwnikiem! Co innego można znaleźć w Krakowie, a inne przedmioty kupuje się na słynnym targu staroci we Włocławku czy na kiermaszu pod Tykocinem.

W tłumie miłośników zakupów znajdują się też prawdziwi koneserzy – ludzie, dla których odkrywanie unikatów to pasja i sposób na żywe obcowanie z historią. To także wielkie emocje – poszukiwanie historycznych przedmiotów to zamiłowanie, za którym stoi nie tylko satysfakcja odkrywcy, lecz również spore pieniądze. Wystarczy przypomnieć sprawę jaja Faberge, które kupiono na bazarze za 14 tysięcy dolarów, by sprzedać je potem za 30 milionów dolarów…

W finale każdego odcinka Łukasz i Michał spotkają się z ekspertami, którzy ocenią, czy złowione przez nich przedmioty były warte swojej ceny i ocenią, który z prowadzących zrobił lepszy interes. „Brać czy nie brać” to 10 odcinków, pokazujących niesamowity świat ludzi, którzy poszukując unikalnych przedmiotów o historycznym rodowodzie, w praktyczny sposób obcują z minionymi wiekami, a przy okazji – potrafią na swojej pasji zarobić.

Prowadzący "Brać czy nie brać":

  • Łukasz Radwan – dziennikarz, promotor sztuki i ważna postać życia artystycznego w Polsce. Znany z ciętego języka i bezkompromisowych poglądów został nazwany przez oponentów „bulterierem polskiej sztuki”, co, jak twierdzi, jest dla niego komplementem.
  • Michał Wójcik – historyk, dziennikarz prowadzący liczne programy telewizyjne. Pracował w Radiu ZET, tygodniku „Przekrój”, był redaktorem naczelnym magazynów „Focus”, „Focus Historia”, współautor książek m.in. Teraz ‘44.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czapka Mikołaja na wieży ratuszowej w Głogowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 3

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klajster
Obejrzałem sobie ostatnio ten program. To jakaś porażka. Panowie mają wiedzę o starociach na poziomie trzecioklasisty. Latają jak dyletanci po antykwariatach popiskując i mrucząc niczym egzaltowane nastolatki na widok jakichś śmieci w horrendalnych cenach. W życiu nie widziałem rasowego poszukiwacza biegającego po "błyszczących" antykwariatach z trójzerowymi cenami i kupujących za ciężkie stówki jakieś "sztrucle" obudowane fantasmagoriami sprzedającego, zabierając je z półki niczym piwo w markecie. Taką kupę śmieci jak poprzynosili ci panowie, to prawdziwy kolekcjoner potraktowałby lekceważeniem. Dodatkową "atrakcją" są "eksperci" oceniający zakupy - co to za ludzie? Na czym oni się znają? Chyba głównie na kręceniu jęzorami przed kamerą. Założę się, że żaden z nich nie przeprowadził w życiu renowacji mebla czy porcelany. Żaden z "fachofsuff od techniki" nie naprawił starego radia lampowego czy choćby maszynki do mięsa. O umiejętności malowania czy rzeźbienia, naprawy porcelany, czy choćby znajomości technik malarskich nie ma co marzyć. Dyletanctwo od A do Z. Ten program, to doskonała lekcja instruktarzu dla antykwariuszy - jak nabijać nieznających się na rzeczy klientów w butelkę, albo zniechęcający ludzi do upiększania swojego otoczenia starociami.
l
lipa
Oni są żałośni lipa totalna.na niczym się nie znają i kupują same śmieci.TEN PROGRAM TO SYF.
o
olo
Ale bajer co to za wycena rzeczy jak pierwsi podają cenę przed niby Expertem niby Expert powinien pierwszy powiedzieć jaka wartość nie naprowadzać experta na wycenę Poza tym niech spróbują coś sprzedać po wycenie wyceny z kosmosu
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn