"Las, 4 rano". Olga Bołądź prostytutką w nowym filmie Jana Jakuba Kolskiego [ZDJĘCIA]

Krzysztof Połaski
Krzysztof Połaski
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe
Jan Jakub Kolski rozpoczął pracę nad nowym filmem. Urodzony we Wrocławiu reżyser, który w ubiegłym roku zaprezentował szerokiej publiczności dwa filmy - "Zabić bobra" oraz "Serce, serduszko", powraca do swoich ulubionych tematów, czyli kontemplacji o życiu, samotności oraz miłości. Twórca na warsztat bierze własną powieść - "Las, 4 rano". Zdjęcia ruszają już wkrótce, a film na ekrany kin trafi w przyszłym roku.

"Las, 4 rano" to opowieść o wiceprezesie korporacji, który pewnego dnia postanawia całkowicie zmienić swoje życie. Rzuca pracę, paląc za sobą wszelkie mosty i... wyprowadza się do lasu, gdzie staje się "leśnym dziadem" żyjącym w ziemiance. W roli Forsta, bo tak o sobie mówi bohater, pojawi się dawno niewidziany na kinowych ekranach Krzysztof Majchrzak.

Jedynym kontaktem Forsta ze światem zewnętrznym jest prostytutka Nata (Olga Bołądź), która dostarcza mu nie tylko jedzenie, ale przede wszystkim jest jedyną przyjaciółką z którą może porozmawiać o egzystencji. Tyle, że Naty wkrótce zabraknie, a w lesie pojawi się tajemnicza 13-latka, Jadzia, w którą wcieli się Maria Blandzi. Młodociana aktorka swoje umiejętności miała okazję zaprezentować już w poprzednim filmie Kolskiego, czyli "Serce, serduszko".

Film oparty jest na powieści Jana Jakuba Kolskiego pt. "Las, 4 rano", która w księgarniach pojawiła się na początku września. Zdjęcia do jej adaptacji potrwają niecały miesiąc i będą realizowane w okolicach Łodzi. Produkcja na kinowe ekrany trafi w przyszłym roku.

W "Las, 4 rano" zagrają Krzysztof Majchrzak, Olga Bołądź, Marysia Blandzi, Michał Kowalski, Grzegorz Stelmaszewski oraz Aleksandra Michael.

Reżyser nie ukrywa, że całość jest bardzo kameralną produkcją. Kolski, który oprócz reżyserii i scenariusza, także sam zajmie się zdjęciami, tak opowiada o filmie:

Będzie nas kilkanaście osób; mała ekipa „wariatów” ukryta w lesie. Uciekamy od rutyny produkcyjnej ustalonej dla kina przez ostatnie dziesięciolecie. Ma być nas mało, żebyśmy się dobrze widzieli i słyszeli. Nie będziemy mieli przyczep dla aktorów, hotelu z basenem i trzydaniowych posiłków. Co będziemy mieli zamiast tego? Siebie i pracę. Wykradzione na dwa miesiące: wolność, skupienie, dystans wobec świata polityków i ich histerii czynionych w imię naszego dobra. Chcemy o nie zadbać sami, robiąc poruszający film o samotności, miłości i… nadziei. Oraz o wzrastaniu w człowieczeństwie. Każde wzruszenie w kinie przeniesione do realnego świata - czyni go lepszym. My, to mieszanina doświadczenia i młodości; zawodowcy z wielkim dorobkiem, obok nich studenci, debiutanci i ludzie początkujący w zawodzie. No i przede wszystkim - aktorzy. Na wyprawę do lasu zgodzili się: Krzysztof Majchrzak, Olga Bołądź, Marysia Blandzi - team marzeń, mieszanka piorunująca i wyjątkowa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Wachowicz szaleje z piłą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn