"MasterChef Junior 4" odcinek 7. - co się wydarzyło?
Zaczęło się dość niespodziewanie - z powodów zdrowotnych z programem musiała pożegnać się Natalka, ale jurorzy zaznaczyli, że z powodu tej sytuacji będzie mogła dołączyć do składu "Masterchef Junior" w kolejnej edycji.
Trwa walka o tytuł najlepiej gotującego dziecka w Polsce. Tym razem gościem odcinka był Mateusz Zielonka - zwycięzca szóstej edycji "MasterChefa". Kucharz pokazał uczestnikom, jak poradzić sobie z rozbiciem skorupki i rozdzieleniem gigantycznego żółtka od białka w jajku... strusia. Dostaniesz jajko ze stróża i co robisz? - zapytał swoją łamaną polszczyzną jednego z uczestników Michele.
Podczas zadania pojawiły się pierwsze łzy. Lena miała problem z przygotowaniem bezy. Mała kucharka stała niemal pod ścianą, bo nie udała jej się beza, a nie miała już czasu na powtórkę. Na szczęście później wzięła się w garść i dała radę! Zawodnicy musieli przygotować dwa dnia: jedno na słodko, drugie na słono. To ogromne wyzwanie, ale wszyscy dawali z siebie wszystko! Co ciekawe, jurorzy próbowali tylko jednego dania i to uczestnik sam wybierał, które potencjalnie jest smaczniejsze. Najlepsi w zadaniu okazali się Hela, Kuba oraz Julka. Z tej trójki konkurencję wygrał Kuba!
W kolejnej konkurencji zawodnicy, połączeni w duety, musieli przygotować danie z owoców morza oraz ryb. Czas zadania to 60 minut. W połowie czasu zarządzono... zamianę dań! Łatwo nie było. W tym zadaniu najlepsi okazali się Janek i Julka!
W dogrywce zmierzyli się Olek, Nikola, Lena oraz Hela. Kogo pokonał naleśnikowy strudel?
Z PROGRAMU "MASTERCHEF JUNIOR" ODPADŁA LENA KRÓL!
