„Na dobre i na złe". W serialu wcielał się w rolę Pawła Walickiego. Jak dzisiaj wygląda Jan Prosiński?

„Na dobre i na złe" to serial, w którym pojawiło się wiele młodych talentów. Jednym z nich był Jan Prosiński, grający rolę Pawła Walickiego. Zrezygnował on jednak z aktorstwa i postawił na inny fach, idąc w ślady swojego ojca.

Jan Prosiński w "Na dobre i na złe"

Od ponad 20 lat możemy oglądać na TVP "Na dobre i na złe". Serial niezmiennie przyciąga wielu widzów. Na samym początku przedstawiał głównie losy trójki przyjaciół, którzy razem pracowali w szpitalu w Leśnej Górze. W lekarzy wcielili się Artur Żmijewski, Małgorzata Foremniak, a także Krzysztof Pieczyński, który zagrał Brunona Walickiego. Jako jego syn wystąpił natomiast Jan Prosiński. Rola ta sprawiła, że młody aktor zaczął być rozpoznawalny. Zanim stał się Pawłem Walickim, brał już udział w innych produkcjach. Po raz pierwszy pojawił się na planie serialu "Jacek". W zdobyciu sławy pomogły mu również postacie, jakie grał w "Złotopolskich" i "Gwiezdnym Piracie". Mogło się wtedy wydawać, że ma przed sobą wielką karierę. On jednak nie chciał wykorzystać swoich kilku minut sławy i kontynuować pracy aktora.

Jan Prosiński. Jak potoczyły się jego losy po odejściu z "Na dobre i na złe"

Prosiński postanowił odejść z "Na dobre i na złe". Był to ostatni serial, w jakim zagrał. Nie porzucił on jednak pracy na planie, lecz poszedł w ślady swojego ojca, który jest operatorem filmowym. W 2007 roku skończył studia na Wydziale Operatorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Na swoim koncie ma wiele imponujących projektów. Jan Prosiński współpracuje z różnymi instytucjami kulturalnymi m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Narodowym w Warszawie czy Muzeum Historii Żydów Polskich - Polin. Filmy, jakie realizował, to m.in "Zjazd absolwentów, czyli punkt odniesienia", "Powstańcy czas pokoju", "Wszystko płynie". Oprócz bycia operatorem zajmuje się reżyserią, scenariuszami i zdjęciami.

Realizowałem zdjęcia reklamowe, reportażowe, dokumentalne w różnych częściach świata, w tym na terenie Polski oraz Indii, Włoch, Tajlandii, Hiszpanii, Węgier, Ukrainy, Niemiec, Szwajcarii, Wlk. Brytanii, USA, w rejonie Naddniestrza oraz w wielu innych miejscach - to fragment tego, jak operator opisuje doświadczenia zawodowe na swojej stronie internetowej.

Jan Prosiński umieszcza dużo zdjęć na swoim profilu na Instagramie. Fotografie te nie przedstawiają jego życie, lecz są to artystyczne prace. Operator chroni swoją prywatność. Na jego stronie internetowej możemy znaleźć informację, że fotografia jest jedną z jego pasji i najczęściej zajmuje się portretami i pejzażami.

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn