„The Voice Kids 6” - Aurelia Radecka
Aurelia Radecka to uczestniczka, której historia poruszyła całą Polskę. która pierwszy raz w programie pojawiła się już cztery lata temu, w 2. edycji gdy miała 9 lat. Teraz znów spróbowała swoich sił, wykonując piosenkę Save Your Tears The Weeknd i dołączając do drużyny Tomsona i Barona. W trakcie programu, podczas zakulisowych rozmów, dziewczynka podzieliła się przerażającą historią, jakiej doświadczyła.
Aurelia wyznała, że popularność zyskana za sprawą występu nie podobała się niektórym koleżankom i kolegom ze szkoły. Doświadczyła nie tylko hejtu, ale i fizycznej przemocy.
Po "The Voice Kids" to wszystko urosło, bo ludzie zaczęli mi coraz bardziej dopiekać. Nawet robili mi coś cieleśnie. Jeden chłopak złamał mi rękę. To nie było fajne. Stwierdziłam, że będę o tym rozmawiać, nawet piosenkę o tym napiszę. Bo to było naprawdę przykre, że coś takiego miało miejsce - wyznała w rozmowie z Kammelem.
Fakt skontaktował się z matką dziewczynki. Kobieta potwierdziła okropną historię i rozwinęła wątek.
Aurelia była obmawiana i wyśmiewana za to, że chce w życiu czegoś więcej - cytuje matkę dziewczynki wspomniany serwis. - Miała też złamaną rękę, ale dyrekcja szkoły się tym nie zainteresowała. Zgłosiliśmy sprawę na policję. Sprawa była bardziej skomplikowana. Chłopiec, który to zrobił, nie był pod dobrą opieką swojej rodziny, potem trafił do rodziny zastępczej, zrobił to także po to, by zwrócić na siebie uwagę - wyznała.
Na szczęście historia zakończyła się pozytywnie, w czym paradoksalnie pomogło zdarzenie przez większość świata postrzegane raczej negatywnie. - Pomogła pandemia, kiedy nie musiała chodzić do szkoły, bo zajęcia były zdalne. Od siódmej klasy jest w innej szkole, gdzie jest otoczona życzliwymi koleżankami - przytacza słowa matki serwis Fakt.
Zobacz występ Aureli gdy miała 9 lat
Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl
