W 10. odcinku "Belle Epoque" antykwariusza Mrozowski (Robert Gonera) zostaje zabity, a przy jego zwłokach śledczy znajdują charakterystyczny element damskiej biżuterii - unikalny kolczyk. Właściciel kamienicy zeznał, że w noc poprzedzającą zabójstwo pod kamienicę zajechała dorożka, z której wysiadła piękna i elegancka kobieta. Sekcja zwłok wykazuje, że antykwariusz został zastrzelony z małego damskiego pistoletu.
Podczas nauk przedślubnych Jan (Paweł Małaszyński) zauważa u Konstancji (Magdalena Celecka) pojedynczy kolczyk identyczny z tym, który znaleźli na miejscu zbrodni. Wkrótce Jelinek (Olaf Lubaszenko) pokazuje też Janowi anonimowy list o zabójcy Mrozowskiego. Jego autor wskazuje na Morawiecką!
W dniu ślubu do czekającego na pannę młodą Jana podchodzi chłopiec z przesyłką. To zdjęcie ślubne Konstancji i tajemniczego mężczyzny, a na odwrocie napis "Czekam w zakrystii". Zaniepokojony Edigey-Korycki idzie we wskazane miejsce, gdzie czeka na niego Rosjanin i pistoletem w ręku. - Pewnie bardziej to, kim ja jestem, zastanawia pana kim jest Konstancja Morawiecka. Czy agentem tak jak ja, czy współpracownikiem jak panna Misia, a może jest zwykłą... - mówi mężczyzna i nagle pada strzał! Za plecami Jana stoi Konstancja, która właśnie zabiła Rosjanina! Edigey odwraca się, chce do nie podejść i... pada kolejny strzał! Morawicka strzeliła także do Jana, który leży teraz zakrwawiony na ziemi! Sama wychodzi z kościoła, wsiada do powozu i jedzie na dworzec. Czy to koniec?
Czy powstanie 2. sezon "Belle Epoque"? Jak poinformowała serwis Telemagazyn.pl Joanna Górska, Szef Zespołu PR Grupy TVN, trwają już prace scenariuszowe nad II sezonem serialu.
