O tym, że Nergal lider heavymetalowej grupy Behemoth jest ciężko chory, donosiliśmy już kilka dni temu. Teraz okazuje się, ze ta choroba to białaczka. Super Express donosi, że Nergal ma białaczkę, a katolicy, którzy byli niejeden raz obrażani przez grupę Behemoth, modlą się za niego i proszą u Boga o zdrowie dla Darskiego.
- Modlimy się za niego i życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia. Moja córka również walczyła z ciężką chorobą i wygrała - powiedział nam Robert “Litza" Friedrich (42 l.), niegdyś motor metalowego zespołu Acid Drinkers, dziś Arki Noego.
Do modlitwy za scenicznego Nergala przyłączają się także księża. I niestety, ale wygląda na to, że te modlitwy bardzo będą potrzebne, bo stan Darskiego nie jest najlepszy. Pojawiają się nawet podejrzenia, że ostatni pobyt Dody w szpitalu był związany nie z zabiegiem, jaki miała mieć wykonany na swoim chorym kręgosłupie, a z oddaniem szpiku dla ukochanego Adasia. Ale póki, co to tylko spekulacje. Sama Doda, wydała w sprawie chorego narzeczonego specjalne oświadczenie…
- Kochani, wierzę, że los postawił mnie na drodze mojej miłości nie bez głębszego powodu. Jeżeli jest nim pomoc w TEJ WALCE, to staję z nią ramię w ramię, bez mrugnięcia. Dlatego nie jestem w stanie wydać płyty w terminie, a poza tym nawet nie chcę, bo moje serce i myśli są teraz skupione na jednym - na zwycięstwie Adama. Będziemy się widzieć tylko, lub AŻ, na koncertach. Wiem, że naładujecie mnie wtedy siłą, którą wykorzystam w kolejnych bitwach. Wygramy, bo mamy w ręku najpotężniejszą broń - MIŁOŚĆ. KOCHAM CIĘ, ADAŚ!.
Czytaj także:
Narzeczony Dody, Nergal poważnie chory
Nergal chory, Doda nie odwołuje swoich koncertów
