"Rolnik szuka żony 8". Kamila program skończyła jako singielka. "Nie żałuję, przeżyłam niesamowitą przygodę"

Magdalena Bohdanowicz
Magdalena Bohdanowicz
Kamila Boś z 8. edycji programu "Rolnik szuka żony"
Kamila Boś z 8. edycji programu "Rolnik szuka żony" Dariusz Gałązka/AKPA
"Stwierdziłam, że lepiej żałować że się coś zrobiło niż żałować, że nie spróbowałam" - przyznała uczestniczka 8. edycji programu "Rolnik szuka żony". Mimo, że Kamila Boś nie mogła narzekać na brak zainteresowania, program zakończyła jako singielka. Zdradziła również, kto ją zgłosił do castingu.

W 8. edycji programu "Rolnik szuka żony" nie brakowało emocji i licznych zwrotów akcji. Bohaterką, wokół której momentalnie zawrzało, była Kamila Boś - "królowa pieczarek". Zainteresowanie jej osobą było gigantyczne - Kamila była adresatką największej liczby listów ze wszystkich dotychczasowych uczestników wszystkich sezonów. Atrakcyjna, młoda rolniczka sama również nieźle zamieszała - dała się poznać jako osoba, która bez większych oporów wskazywała, co jej nie pasuje, czego nie akceptuje i kilkukrotnie "zmieniała front". To nie przysporzyło jej miłości od widzów. Na Kamilę wylała się fala hejtu - internauci po emisjach kolejnych odcinków każdorazowo wyrażali swoją dezaprobatę, nie przebierając w słowach.

"Przeżyłam niesamowitą przygodę"

Czy hejt, jaki się na Kamilę Boś wylał w sieci sprawił, że uczestniczka 8. edycji programu "Rolnik szuka żony" żałuje udziału w programie? Zdaje się, że nie. "Ostatnie już podziękowania jeszcze muszę skierować do sprawczyni całego tego "zamieszania" - pisze na swoim profilu na Instagramie rolniczka, wskazując przyjaciółki, które razem ją zgłosiły do programu. Mimo, że program "królowa pieczarek" finalnie kończyła jako singielka, nie wybierając żadnego z kandydatów, podkreśla, że nie żałuje uczestnictwa.

Na początku protestowałam, ale stwierdziłam, że lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że nie spróbowałam - pisze Boś. *"Nie żałuję i sama bym się nie zgłosiła ale dzięki Wam przeżyłam niesamowitą przygodę" - przyznaje uczestniczka 8. edycji programu "Rolnik szuka żony".

Dziękuję całej mojej "wiejskiej elicie", że broniłyście mnie jak lwice - pisze uczestniczka, przyznając, że bez wsparcia rodziny, rodzeństwa i bratowych oraz przyjaciół byłoby ciężko. W wywiadach podkreślała, że udział w programie pozwolił jej na lepsze poznanie siebie, chociaż liczyła, że w programie "znajdzie drugą połówkę".

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn