Pandemia negatywnie wpłynęła na wiele grup zawodowych. W trudnym położeniu znaleźli się artyści. Zmuszeni byli do porzucenia wszystkich swoich planów związanych z koncertami. Wpłynęło to niekorzystnie na ich sytuację finansową, ale także psychiczną. Osoby, które przyzwyczajone są do występów i kontaktów z fanami musiały źle się czuć, kiedy odebrano im możliwość działania i zmuszono do siedzenia w domu. Wśród gwiazd, które musiały poradzić sobie z nową sytuacją, znalazł się również legendarny muzyk – Ryszard Rynkowski.
Ryszard Rynkowski. Życie w trakcie pandemii
Dla Rynkowskiego był to bardzo trudny czas. Artysta miał być ponoć przygnębiony informacjami o kolejnych obostrzenia. Żona bardzo się o niego martwiłam bo muzyk kilka lat temu przeżył załamanie.
Załamanie nerwowe Rynkowskiego
W 2016 roku artysta został zatrzymany przez policję w swoim domu w Brodnicy - o czym jako pierwsi dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Kłótnia z żoną mogła skończyć się tragicznie. Ryszard Rynkowski miał wymachiwać bronią, na szczęście sytuacja została opanowana. Jak relacjonowało RMF FM, policjanci przewieźli wokalistę na izbę wytrzeźwień, a później muzyk trafił na konsultację lekarską. Po tym incydencie, Rynkowski odciął się od świata mediów.
Ryszard Rynkowski jest prezesem zarządu prywatnej kliniki
Pandemia, która dla każdego była dotkliwa i wyczerpująca, mogła stanowić ogromne wyzwanie dla kogoś, kto już wcześniej walczył z rozchwianymi emocjami. Na szczęście to już przeszłość. Teraz Ryszard Rynkowski znowu może występować przed publicznością i czerpać z tego ogromną radość.
Nie wszyscy wiedzą, ale występy przed publicznością to nie jest jedyne źródło dochodu Ryszarda Rynkowskiego. Muzyk kilka lat temu zainwestował w prywatną klinikę, w której leczą się ludzie z chorym kręgosłupem i po urazach kończyn.
Wiedzieliście o tym?
