Podczas pogrzebu wybitnego aktora żegnała rodzina, przyjaciele z planu serialu "M jak miłość", w którym Witold Pyrkosz był obecny od samego początku, czyli od 2000 roku.
Podczas uroczystości odczytano list autorstwa Prezydenta Andrzeja Dudy, który napisał:
Zapamiętamy Witolda Pyrkosza jako aktora pełnego inwencji, pasji, nowych pomysłów. Jako serdecznego, dobrego człowieka. W liście, wystosowanym kilka miesięcy temu z okazji 90-lecia jego urodzin, gorąco dziękowałem za wszystkie osiągnięcia, które wzbogaciły polską kulturę i przyczyniły się do rozwoju naszej kinematografii. Dziś, w obliczu śmierci, słowa te nabierają nowego wymiaru, podsumowując drogę twórczą wybitnego artysty.
Ponadto w korespondencji Andrzej Duda podkreślił:
Witold Pyrkosz mawiał, że jest tylko aktorem. To szczere wyznanie doskonale oddawało jego postawę pełną umiaru i pogodnego dystansu. Powtarzał też, że aktor nie może stać w tłumie, że zawsze powinien zaznaczyć swoją obecność. Tej zasadzie pozostawał wierny przez całe życie. Jego pojawienie się na ekranie czy na deskach teatru zawsze wywoływało żywą, pozytywną reakcję widzów. Nawet niewielka rola czy epizod stanowiły dla niego okazję do kunsztownego budowania postaci, wzbogacania jej talentem, własną koncepcją.
Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia 2017 roku. Widzowie zapamiętają go przede wszystkim z roli Inżyniera z filmu "Słodkie oczy", "Duńczyka" z "Vabanku", Wichury z "Czterech pancernych i psie", Balcerka z serialu "Alternatywy 4", Pyzdry z "Janosika" oraz Lucjana Mostowiaka z serialu "M jak miłość".
