„Świat według Kiepskich”. Renata Pałys opłakuje zmarłego Ryszarda Kotysa. Co tak naprawdę czuła po jego śmierci? „Było mi bardzo ciężko, że on nie stoi obok mnie”

Karol Gawryś
Śmierć Ryszarda Kotysa i Dariusza Gnatowskiego była ogromnym ciosem nie tylko dla fanów serialu „Świat według Kiepskich”, ale także dla pozostałych aktorów tej kultowej produkcji. W rozmowie z Telemagazynem, Renata Pałys, która przez lata wcielała się w rolę serialowej żony Ryszarda Kotysa, zdradziła, co tak naprawdę czuła, gdy na planie zabrakło już jej serialowego męża.

„Świat według Kiepskich” to produkcja, która stała się ewenementem w historii polskiej telewizji. Kultowy już sitcom przez 22 lata zaskarbił sobie sympatię setek tysięcy telewidzów, którzy do dziś śledzą losy mieszkańców popularnej kamienicy przy ul. Ćwiartki 3/4. Swego czasu fani serialu musieli się pogodzić z wyjątkowo bolesną stratą, jaką była śmierć Dariusza Gnatowskiego oraz Ryszarda Kotysa, którzy przez lata wcielali się w role Arnolda Boczka i Mariana Paździocha.

Renata Pałys zdradziła, co czuła po śmierci Ryszarda Kotysa

Miesiąc temu miała miejsce premiera książki „Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu”, na której pojawiły się gwiazdy popularnego sitcomu. Jedną z nich była Renata Pałys, która od początku istnienia produkcji wcielała się w rolę - Heleny Paździoch - serialowej żony zmarłego w zeszłym roku Ryszarda Kotysa.

Aktorka w rozmowie z Telemagazynem postanowiła opowiedzieć o zmarłych gwiazdach serialu. Choć wspomniała praktycznie o wszystkich nieżyjących już aktorach „Świata według Kiepskich”, to stwierdziła, że bez wątpienia największą dla niej stratą były śmierci Dariusza Gnatowskiego i Ryszarda Kotysa.

Taka największa strata, oczywiście nie powiem nic nowego, to Darek Gnatowski i Rysiek Kotys, którzy odeszli z dni na dzień. To jest takie straszne. Są to luki, których nikt nie zapełni - wyznała w rozmowie z naszym serwisem.

W tej samej rozmowie Renata Pałys wyjawiła nam również, co tak naprawdę czuła po śmierci Ryszarda Kotysa, z którym przez ponad 20 lat tworzyła serialowe małżeństwo. Nie kryła swojego smutku opowiadając o wcielaniu się w rolę Heleny Paździoch już bez popularnego „Paździocha” u boku.

Było mi bardzo ciężko, że on nie stoi obok mnie, tym bardziej że Rysiek zmarł w trakcie kręcenia. Jednak on w tej sesji ostatniej, którą kręciliśmy, jest obecny. Już zdrowie nie pozwalało przyjechać mu na plan, ale zostały nagrane tzw. „offy” u niego w domu i jest obecny, tylko zawsze jest w pomieszczeniu obok. To jest dobre, że Rysiek do końca z nami był - stwierdziła aktorka w rozmowie z Telemagazynem.

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn