"Doda. 12 kroków do miłości" odcinek 4. Elegant po przejściach i książę na koniu. Czy któryś z nich zdobył serce Dody?

Krzysztof Połaski
Krzysztof Połaski
Za nami 4. odcinek programu "Doda. 12 kroków do miłości". Za Dorotą Rabczewską kolejne randki, ale czy znalazła tego jednego, jedynego? Sprawdźcie, co wydarzyło się w 4. odcinku programu "Doda. 12 kroków do miłości".fot. materiały prasowe telewizji Polsat
Za nami 4. odcinek programu "Doda. 12 kroków do miłości". Za Dorotą Rabczewską kolejne randki, ale czy znalazła tego jednego, jedynego? Sprawdźcie, co wydarzyło się w 4. odcinku programu "Doda. 12 kroków do miłości".fot. materiały prasowe telewizji Polsat
Za nami 4. odcinek programu "Doda. 12 kroków do miłości". Za Dorotą Rabczewską kolejne randki, ale czy znalazła tego jednego, jedynego? Sprawdźcie, co wydarzyło się w 4. odcinku programu "Doda. 12 kroków do miłości".

"Doda. 12 kroków do miłości” - co się wydarzyło w 4. odcinku?

"Doda. 12 kroków do miłości”

W czwartej odsłonie psychologicznego eksperymentu "Doda. 12 kroków do miłości" piosenkarka udała się na siódmą i ósmą randkę, podczas których przejechała się na koniu, zjadła wykwintny posiłek w restauracji z widokiem na Warszawę, a także wygłosiła wykład o jelitach i wyznała, że śpi w… pieczarze.

Pierwszy z kandydatów polecił Dodzie by ubrała się wieczorowo, ale na spotkanie w dzień. Efekt? Ekskluzywna eskorta! Robię film o dziewczynach z Dubaju a sama tak wyglądam - stwierdziła Doda. Randka początkowo była obiecująca! 39-letni Kuba wyglądał według niej na starszego. Mężczyzna zdradzał, że "zapracował" na swój wygląd: był lekkoduchem i dopiero niedawno się ustatkował. To, że w ciągu dwóch lat w jego rodzinie cztery osoby zmarły na raka, zainspirowało go do tworzenia suplementów zdrowotnych, z czego zrobił biznes.

Niestety, finalnie nie zagrało. Doda ostatecznie zniechęciła się do Kuby, gdy powiedział, że regularnie pozwala sobie na śmieciowe jedzenie. Spotkanie skończyło się niemal kłótnią. Jeżeli raz w tygodniu nie szanuje siebie, to jak ja mam od niego wymagać, że będzie mnie szanował całe życie? - podsumowała Doda.

To pierwsza osoba, z którą przez połowę randki myślałam, że mogę się spotkać drugi raz - powiedziała potem artystka w gabinecie u Leszka Mellibrudy.

Kolejny kawaler przyjechał na randkę konno. O ja pier…, dobre ciacho!, krzyknęła Doda na widok Daniela. Rozmowa układała im się bardzo dobrze, a do tego porozmawiali o... świadomych erotycznych snach! Niestety, mężczyzna okazał się zbyt mało spontaniczny dla Dody. Aczkolwiek, może jest szansa na kolejną randkę!

Doda opowiedziała też o swoich zwyczajach sypialnianych – sypia w zupełnie wygłuszonym i zaciemnionym pokoju, który sama nazwała pieczarą. Jej wypoczynek trwa dziewięć godzin. Spotkała się także ze swoja przyjaciółką Anetą i jej dziećmi. Relacja maluchów z ciocią Dodą jest naprawdę rozczulająca. Wiele wzruszeń dostarczyła scena pożegnania Dody i Anety. Kiedy przyjaciółka szeptała jej do ucha jak bardzo chciałaby, żeby Doda była szczęśliwa, piosenkarka miała zgoła odmienne spostrzeżenia.

Ale ci serce napier…. Dziwne, że czujemy to pod naszymi silikonami, zauważała Doda. Ja nie mam silikonów, prostuje Aneta. A no tak, tylko ja mam, przyznała gwiazda.

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn