Kożuchowska kupiła biżuterię za 2 tysiące!

Redakcja Telemagazyn
A co, tam. Taki drobny wydatek, a przy okazji wsparcie przyjaciela…

Czy wydanie 2 tysięcy złotych w jednej chwili na błyskotki to sporo czy nie, niech odpowie sobie każdy z nas. W końcu jedni na tę kwotę pracują czasem cały miesiąc inni (ku swojej uciesze) znacznie krócej.

Ale Małgorzata Kożuchowska to wielka gwiazda, która może sobie pozwalać na takie wydatki bez jednego ale. I tak ostatnio zafundowała sobie odrobinę przyjemności w butiku Dawida Wolińskiego, swojego dobrego doradcy w sprawach mody i przyjaciela.

Woliński ma w centrum Warszawy przybytek z klejnotami. To tam wkroczyła ostatnio podekscytowana gwiazda “M jak miłość". Oglądała, zastanawiała się i w końcu ze sklepu wyszła z czterema torebeczkami, w których znalazła się ekskluzywna biżuteria.(se)

Jak napisał tabloid, klejnoty Wolińskiego kosztowały Małgosię całe 2 tysiące złotych.

Czytaj także:
''Utrzyma'' męża
Małgorzata Kożuchowska wyremontowała klatkę za swoje!
Kożuchowska zagra w nowym serialu!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Styl życia

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mira
A co to niby za droba biżuteria za 2000 zł. Przecież to naprawdę niewiele. Po co podniecać się drobiazgami, skoro przeciętna bransoletka kosztuje ponad trzy tys. zl. No i co z tego, że inni za te pieniądze żyją cały miesiąc. Ładna kobieta powinna mieć ładną biżuterię.
G
Gość
noo i co was (dziennikarzy) podnieca? 2 tys na taką osobę jaką jest M. Kożuchowska to nie jest dużo. a kasą nie szasta na lewo i prawo.. wrrr... prawie jak fakt.. szukają na siłę czegoś zeby tylko ludzie ich czytali... żenada
...
Jak bym miała sporo na koncie i taka suma byla by dla mnie obojętna to bym pewnie wydawała bezmyślnie. Nie wiem z czego tu robić taką trochę szopke .
m
mania
skoro za pracę dostaje pieniądze,a nie kradnie,to w czym problem?
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn