MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Sanatorium miłości" odcinek 6. Wspomnienie Cezarego, szczere rozmowy z dziećmi i bal przebierańców [CO SIĘ WYDARZYŁO]

Kamila Glińska
Nowy, 6. odcinek "Sanatorium miłości" rozpoczął się od wspomnienia zmarłego niedawno Cezarego. Później zobaczyliśmy, co nowego spotkało kuracjuszy sanatorium w Ustroniu. Sprawdź, co się wydarzyło w "Sanatorium miłości"!

"Sanatorium miłości" odcinek 6. - co się wydarzyło?

Cezary Mocek miał 67 lat, mieszkał w Łodzi. Do sanatorium w Ustroniu przyjechał, aby w jesieni życia nie być samotnym. Był niepoprawnym romantykiem, który szukał wielkiej miłości. Uwielbiał muzykę i taniec. Wielokrotnie powtarzał, że głowa chce tańczyć, ale ciało odmawia posłuszeństwa. W lutym 2019 r. doszła do nas smutna wiadomość o śmierci Cezarego, który zmarł w jednym z łódzkich szpitali z powodu obustronnego zapalenia płuc. Ponieważ nagrania programu zakończyły się kilka tygodni wcześniej, wciąż będziemy mogli oglądać Cezarego na ekranie.

W 6. odcinku "Sanatorium miłości" Ryszard i Leszek zaczęli szczerze ze sobą rozmawiać. Widać zmianę nastawienia między nimi. Marek namówił Cezarego na godzinę sportu. Przy śniadaniu kuracjusze poznali kolejnego Kuracjusza Odcinka. Tym razem został nim Lesław. Później odwiedziły ich dzieci, z którymi poszli na sanki. - Przypomniały mi się najszczęśliwsze chwile mojego życia - przyznała Walentyna. Podczas śnieżnych zabaw ujawniła się kolejna sympatia - tym razem między Joanną a Lesławem. Kiedy jednak przyszło do wyboru partnerki na randkę, Lesław zdecydował się zaprosić Walentynę na kameralne spotkanie przy herbacie.

Spotkanie z dziećmi wiązało się też z odpowiadaniem na trudne pytania. Kuracjusze tłumaczyli, co według nich oznacza miłość, kim jest mąż, kiedy pojawiają się dzieci, dlaczego ludzie się rozstają i co to jest starość. - Panu Bogu wszystko się udało, ale starość się nie udała - zauważył Lesław. - Traci się siły - tłumaczył natomiast Cezary. Dzieci zapytały też, co to jest śmierć. - Śmierć to jest koniec wegetacji na ziemi. Dla wielu ludzi to jest smutna rzecz - powiedział Cezary. - Traktuję to jako przedłużenie życia. Z góry będę opiekować się swoimi synami - wyznała natomiast Walentyna.

Uzdrowiskowy wieczór to tradycyjnie czas relaksu i zabawy. Kuracjusze wzięli udział w balu przebierańców! - Poczułem się jak na planie kolejnego odcinka "Korony królów" - powiedział Ryszard przebrany za króla. Walentyna przywdziała natomiast strój smoka. - Bawiłam się świetnie - podsumowała. Każdy z uczestników programu powspominał szczęśliwe chwile ze swojego życia. - To był jeden z lepszych dni w moim życiu - przyznał natomiast Marek.

Zobacz więcej wideo na kanale Youtube Telemagazynu!

Zobacz więcej wideo na kanale Youtube Telemagazynu!

[facebook]https://www.facebook.com/telemagazynpl/?tabs=;strona\[/facebook]

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kultura i rozrywka

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kk
W ostatnim odcinku Nina dobrze wypadła.Kobieta wiecznie szczęśliwa.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn