Beata Tyszkiewicz pochodzi z arystokratycznej rodziny, przez dziesięciolecia zagrała w ponad 100 filmach. Jednak jej emerytura wynosi 1350 złotych! Za swoje mieszkanie musi jednak płacić 1600 złotych czynszu! - ujawnia "Fakt".
CZYTAJ TAKŻE:
BEATA TYSZKIEWICZ KOŃCZY 74 LATA...
TYSZKIEWICZ NAJLEPIEJ Z WNUKAMI
- Przeciętna babinka, która ma tysiąc złotych emerytury może mieć problem, ale trzeba działać. Jeśli jest zdrowie, jest tysiąc sposobów, by sobie dorobić na boku. Jak ktoś ma chęć, to można piec ciasteczka, pilnować dzieci, cerować coś za pieniądze. Ja sama, jak byłam chora, to piekłam torty i tak sobie dorabiałam. Po 55 latach pracy mam 1350 złotych emerytury. Z tego nie starczałoby mi na czynsz, gdzie mówić o innych rzeczach - powiedziała Beata Tyszkiewicz gazecie.
Tyszkiewicz dorabia sobie do emerytury na wiele sposobów: przez pięć lat była jurorem "Tańca z gwiazdami", wciąż pojawia się w filmach i programach telewizyjnych, pisze felietony... Dzięki temu mogła kupić sobie mercedesa.
CZYTAJ TAKŻE:
TYSZKIEWICZ ZAROBI 300.000 ZŁ NA REKLAMIE
NAJBARDZIEJ WPŁYWOWE KOBIETY W POLSCE
