W drugim odcinku programu dziewczyna wyzna, jacy faceci najbardziej ją kręcą. Okaże się, że muskulatura i seksowny wygląd nie są na pierwszym miejscu. Dla piosenkarki najważniejsze jest, by chłopak miał… brodę.
CZYTAJ TAKŻE:
KE$HA: MY BEAUTIFUL AND CRAZY LIFE W MTV
"Chcę mieć mężczyznę, który jest mężczyzną a nie łajzą. Który jest wrażliwy, ale nie aż tak, żeby miał pisać mi żałosne wiersze. Musi być zabawny i koniecznie musie mieć… brodę."
Artystka w rozmowie ze znajomym aktorem Paulym Shorem ("Służba nie drużba", "Szalony zięć"), będzie się również żalić, że przez nadmiar pracy, od wielu miesięcy nie uprawiała seksu z żadnym chłopakiem. Ostatniego brodatego (którego poderwała z nadzieją, że się z nim prześpi), wystraszyła jej mama - Pebe.
Jednak Ke$ha szybko upora się ze swoim problemem. W ekipie technicznej pracującej podczas trasy koncertowej piosenkarki, znajdzie się chłopak z brodą. Nie tracąc czasu, niepokorna księżniczka popu, szybko zaprosi swoją ofiarę do klubu, by później móc złapać ją w swoje sidła… a później święcić triumfy.
Czy chłopak okaże się na tyle słodki, by Ke$ha zdecydowała się na kontynuowanie znajomości?
A może artystka będzie szukać nowych mężczyzn z brodą? Przekonamy się już w niedzielę o godz. 21:25
