"Nasz nowy dom" - nie żyje bohaterka programu
W ostatnim odcinku "Naszego nowego domu" ekipa remontowa Katarzyny Dowbor udała się do Warszawy. W dzielnicy Koło, w małym mieszkaniu na pierwszym piętrze mieszkały pani Irena wraz córką i dwojgiem wnucząt. Pani Irena była lekarzem, całe życie poświęciła innym, kompletnie zaniedbując samą siebie. Niestety ciężka praca negatywnie odbiła się na jej zdrowiu. Pani Irena była po dwóch udarach i zawale serca. Potrzebowała pomocy we wszystkich czynnościach - w dodatku nie chodziła. Pani Irena mieszkała z córką Anną, która samotnie wychowuje ośmioletnią Maję i półtorarocznego Franka. To na jej barkach spoczywał ciężar utrzymania domu i opieki nad chorą mamą i dwójką dzieci:
„Zostałam kapitanem na tym statku i w związku z tym muszę mierzyć się z tą rzeczywistością i zachowywać spokój. Mimo, że statek tonie, nie wolno siać paniki (…) Chciałabym, żeby mieszkanie było bardziej funkcjonalne dla mamy, żeby mogła troszeczkę więcej uczestniczyć w życiu rodzinnym.”
Tuż po emisji odcinka "Naszego nowego domu" z Warszawy na profilu Instagramowym programu pojawiła się smutna informacja. Pani Irena zmarła kilka tygodni po zakończeniu remontu.
Obejrzeliście Państwo właśnie nowy odcinek programu @nasznowydom Niestety kilka tygodni po zakończeniu remontu bohaterka odcinka - pani Irena -zmarła. Jesteśmy zaszczyceni tym,. że mogliśmy ją spotkać i że dane nam było - choć na parę tygodni - uczynić Jej życie trochę lepszym - czytamy na profilu Polsatu.
[instagram]https://www.instagram.com/p/B-fVlj4ocXJ/[/instagram]
