"Familiada" od 28 lat gromadzi przed telewizorami całe rodziny
Karol Strasburger już od 28 lat prowadzi teleturniej "Familiada". To kultowy format telewizyjnej Dwójki, w którym spotykają się dwie pięcioosobowe drużyny. Uczestnicy typują odpowiedzi na pytania zadane wcześniej 100 przypadkowym osobom. Liczba zebranych przez drużynę punktów zależy od tego, czy odpowiedzieli tak, jak wcześniej grupa próbna. Do finału awansuje tylko jedna drużyna, która ma szansę wygrać 25 000 złotych plus kwotę z poprzednich rund. Zwycięska drużyna występuje także w następnym programie, ale każda grupa ma prawo uczestniczyć tylko w 3 kolejnych programach.
Kilka razy w roku z okazji świąt do "Familiady" zapraszane są drużyny złożone z osób powszechnie znanych np. piosenkarze, aktorzy, sportowcy, dziennikarze, a wygrane przez nich pieniądze przeznaczane są na cel charytatywny.
"Familiada" - oto największe wpadki w programie
Program "Familiada" jest gwarantem dobrej zabawy. Dostarcza widzom niezapomnianych emocji i powodów do śmiechu. Wpadki w "Familiadzie" zdarzają się często i są niekiedy bardzo zabawne. Stres związany z występem w telewizji sprawia, że uczestnicy udzielają zaskakujących odpowiedzi. Pamiętacie pytanie Więcej, niż jedno zwierzę to..? Dziś nikt z nas nie wyobraża sobie odpowiedzi innej niż słynna "Lama". W tym popularnym teleturnieju nawet najprostsze pytanie może sprawić trudność - wpadki w "Familiadzie" to już niemal codzienność.
W galerii przypominamy największe i najzabawniejsze wpadki w teleturnieju "Familiada". Niektóre odpowiedzi uczestników rozbawią was do łez!
