Duże zwierzę - film, recenzja, opinie, ocena

Redakcja Telemagazyn
Redakcja Telemagazyn
Duże zwierzę (fot. AplusC)
Duże zwierzę (fot. AplusC) AplusC
Film miał być debiutem fabularnym Krzysztofa Kieślowskiego, ale z powodów politycznych nie został wtedy skierowany do produkcji.

NASZA OCENA: ZDECYDOWANIE WARTO OBEJRZEĆ

Decydentom "nie pasowało" nazwisko Kazimierza Orłosia, współpracującego z Radiem Wolna Europa, autora pierwowzoru literackiego (opowiadania "Wielbłąd"). Wystraszyli się też treści: zaskakujące zachowanie głównego bohatera, który przygarnął… wielbłąda, nie przystawało do socjalistycznej urawniłowki i spotykało się z wrogą reakcją otoczenia.

Już w czasach wolnej Polski, po śmierci Kieślowskiego, zachowane fragmenty scenariusza, odnalezione w Wiesbaden przez Janusza Morgensterna, trafiły do rąk Jerzego Stuhra. Aktor i przyjaciel reżysera uzupełnił tekst, wyreżyserował na jego podstawie "Duże zwierzę" i zagrał główną rolę - nietolerowanego hodowcy wielbłąda. Powstał skromny, czarno-biały film, zarazem drapieżny i poetycki, zapewne bliski wizji, jaką nosił w sobie Krzysztof Kieślowski.

Andrzej Bukowiecki

Polski film obyczajowy 2000, reż. Jerzy Stuhr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn