Gnijąca Panna Młoda - recenzja internautki Emilii

Redakcja Telemagazyn
"Gnijąca Panna Młoda" (fot. AplusC)
"Gnijąca Panna Młoda" (fot. AplusC)
"Gnijąca Panna Młoda", czyli małe arcydzieło Tima Burtona to wzruszająca komedia romantyczna, po brzegi wręcz przepełniona czarnym humorem, ubrana w skromną, dość specyficzną animację.

Victor - syn bogatego handlarzy rybami i Victoria - córka zubożałej, arystokratycznej rodziny Everglotów decyzją rodziców mają zawrzeć związek małżeński. Nieśmiały Wiktor nie radząc sobie z presją podczas prób zaślubin ucieka do lasu, by tam w samotności ćwiczyć przysięgę małżeńską. Na jego nieszczęście ktoś w tym lesie czekał na te słowa wiele, wiele lat. Podróż po krainie umarłych, historia nieszczęśliwej miłości i groteskowa, wręcz absurdalna różnica między żywymi i umarłymi - to i wiele więcej czeka na tych, którzy zdecydują się kupić bilet w tak niezwykłą podróż.

Głosów postaciom użyczyli m.in. Johnny Depp, Helena Bohnam Carter, Emily Watsan. Reżyserią zajęli się Tim Burton oraz Mike Johnson, scenariusz napisali John August, Pamela Pettler i Caroline Thompson, a oprawa muzyczna należała do nieocenionego Dannego Elfmana. Film przeznaczony dla osób, o otwartym umyśle, bystrości w wykrywaniu podtekstów i metafor oraz dla tych, którzy nie pogardzą 76-minutową sesją czarnego humoru.

Emilia Tompór

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kultura i rozrywka

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn