"Podejrzani". W pogoni za Keyserem Soze [RECENZJA]

Redakcja Telemagazyn
Redakcja Telemagazyn
Znany z kryminalnej przeszłości mężczyzna zgadza się zeznawać w sprawie eksplozji na statku, w której zginęło 27 osób i zniknęła ogromna ilość narkotyków.

NASZA OCENA: 10/10

W dokach w zatoce San Pedro dochodzi do strzelaniny i wielkiej eksplozji. Jej finał to 27 trupów i zaginiona dostawa narkotyków warta grube miliony. Z masakry z życiem wyszły tylko dwie osoby, ciężko poparzony węgierski gangster Arkos i drobny cwaniaczek znany z policyjnych kartotek, Roger „Verbal” Kint. Ten drugi w zamian za nietykalność zgadza się złożył policji zeznania. Wynika z nich niezbicie, że za wszystkim stał tajemniczy węgierski mafioso Keyser Soze, którego stróże prawa tropią od tak długiego czasu, że wręcz uważa się go za postać mityczną…

„Podejrzani” mogą się pochwalić jednym z najbardziej precyzyjnych scenariuszy w historii kina (nagrodzony został on zresztą Oscarem w kategorii najlepszy scenariusz oryginalny). Wszystkie wątki, które śledzimy, czasem na pozór chaotyczne (skaczemy od retrospekcji do retrospekcji, potem znów teraźniejszość i tak na zmianę), wszystkie postacie w genialnym finale ułożą się w niezwykle wymyślną układankę! Już dla samej sceny, w której stróże prawa i my odkryjemy, co się naprawdę stało i jak zostaliśmy zmanipulowani, warto zobaczyć dzieło Bryana Singera. A ten soczysty kryminał to jeszcze popis aktorów, na czele z nagrodzonym Oscarem Kevinem Spacey’em w roli Rogera „Verbala” Kinta. Na duże brawa zasłużyli też Gabriel Byrne, Benicio Del Toro, Chazz Palmintieri, Pete Postlethwaite czy Kevin Pollak. Kolejne plusy: bardzo dobry montaż i zdjęcia, klimatyczna muzyka, świetna charakteryzacja (wygląd Kinta Spacey omawiał z… lekarzami i chirurgami plastycznymi, sam wpadł na pomysł sklejenia sobie palców u rąk), niebanalne pomysły (odtwórca roli Keysera Soze wygląda za każdym razem inaczej, co tylko potęguje tajemniczość postaci i dezorientuje widza). Kawałek wyśmienitego kina, które potrafi wciągnąć, trzymać w napięciu, a w końcówce autentycznie zaskoczyć.

Beata Cielecka

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn