"Zamieć". Kto dopadnie Carrie? Morderca czy zamieć? [RECENZA]

Beata Cielecka
"Zamieć" (2009)media-press.tv
"Zamieć" (2009)media-press.tv
Zaczyna się nieźle – dziwna katastrofa sprzed lat i tajemnicze morderstwo, którego zagadkę trzeba rozwiązać w ciągu kilku dni. Niestety „Zamieć” poza prawie nagim, pięknie wyeksponowanym na początku ciałem Kate Beckinsale ni nas ziębi, ni grzeje. A skądinąd powinna, bo jest w końcu thrillerem, i to z elementami kryminału. I to na Antarktydzie...

NASZA OCENA: 7/10

Lata 50. Na dalekiej Antarktydzie rozbija się rosyjski samolot. 50 lat później do bazy naukowej, tuż przed zamiecią zwiastującą trwającą pół roku noc polarną, dociera wiadomość o zwłokach leżących wśród śniegów. Przybyła na miejsce młoda szeryf Carrie Stetko stwierdza morderstwo...

Co jest dobre w filmie Seny, to pomysł związany z umiejscowieniem akcji na śnieżnej pustyni. Samo to pozwoliło wnieść coś nowego do scen ucieczki i pogoni. Szacunek! W warunkach panujących na Antarktydzie nie wiadomo bowiem, kto jest bardziej niebezpieczny: czy napastnik próbujący dorwać piękną Carrie, czy zabójcza aura. W czasie antarktycznej zadymki śnieżnej (a właśnie podczas niej dwukrotnie w filmie dochodzi do konfrontacji przedstawicieli dobra i zła) jest się niemal ślepym – widzi się bowiem tak, jakby włożyło się na głowę plastikowy kubeł. Wypięcie karabinka z poręczówek rozciągniętych między budynkami grozi zgubieniem się i zamarznięciem nawet kilka metrów od drzwi wejściowych. Na domiar złego przy temperaturze minus 50 stopni Celsjusza każda naga powierzchnia ciała natychmiast zamarza. Tak więc pogoda stanowi niezłą konkurencję nawet dla bezlitosnego mordercy.

Ten mocny motyw jest jednocześnie słabością filmu – w takich warunkach nie ma mowy o spektakularnym dynamizmie finału. Ot śnieg, słaba widoczność i cienie miotające się w tej śnieżnej śmietanie. „Zamieć” lekko też kuleje, jeśli chodzi o narrację, zdarzają się dziury pozbawione napięcia, a liczne retrospekcje nie dość, że spowalniają akcję, to w dodatku natrętnie wskazują widzowi dużym paluchem zagrożenie, z którego bohaterka póki co nie powinna zdawać sobie sprawy. Czyżby Dominikowi Senie („Kalifornia”, „Kod dostępu”) na dalekim południu lekko zmarzły czujniki reżyserskiej intuicji?

Beata Cielecka

"Zamieć" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn