"Pitch Black". Mocne kino dla wielbicieli science-fiction [RECENZJA]

Redakcja Telemagazyn
Redakcja Telemagazyn
"Pitch Black" (fot. AplusC)
"Pitch Black" (fot. AplusC)
Uszkodzony statek kosmiczny przewożący skazańców jest zmuszony do awaryjnego lądowania. Kilka osób uchodzi cało z katastrofy. Wkrótce nieznane drapieżne istoty zaczynają polować na rozbitków.

NASZA OCENA: 8/10

„Pitch Black” to jeden z nielicznych filmów, który próbuje udowodnić, że „twarda s.f.” wciąż żyje. Mamy więc kosmiczny statek, na którym są osadnicy, więzień i konwojujący go szeryf, zagubioną gdzieś w przestrzeni nieprzyjazną planetę, na której ten statek się rozbija oraz tajemnicze zagrożenie, które wraz z upływem czasu ujawnia swoje przerażające oblicze…

Jeśli chodzi o scenariusz, widać w tym filmie dalekie echa „Obcego”, a nawet „Diuny”, jeśli chodzi o aktorstwo – całość spoczywa na barkach znakomicie czującego się w roli Riddicka Vina Diesela oraz australijskiej aktorki Radhy Mitchell, dla której ten film był katapultą do hollywoodzkiej kariery. Krótko mówiąc mocne kino dla wielbicieli gatunku.

Piotr Radecki

"Pitch Black" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn