"Need for Speed". Krew, pot i benzyna [RECENZJA]

Kamila Glińska
Kamila Glińska
"Need for Speed" (2014)media-press.tv
"Need for Speed" (2014)media-press.tv
Film jest hołdem dla starych filmów akcji z lat 70, zwłaszcza tych ze Steve MacQueenem, gdzie wszystkie popisy były prawdziwe.

NASZA OCENA: 6/10

Tobey Marshall prowadzi odziedziczony po ojcu warsztat samochodowy, Jako wielbiciel czterech kółek, kocha wyścigi, w których sam bierze udział. Mowa oczywiście o nielegalnych wyścigach. Dochody, jakie Tobey osiąga z naprawy i tuningowania samochodów, są kiepskie, toteż chętnie przyjmuje intratne zlecenie od swojego dawnego rywala, Dino Brewstera. Po wykonaniu zlecenia podejmuje wyzwanie rzucone przez Dina – biorą razem udział w szaleńczym wyścigu. Dalsze wydarzenia prowadzą do tragedii, skutkiem czego wrobiony przez Brewstera Marshall ląduje w więzieniu. Po wyjściu z niego szuka zemsty na Brewsterze.

„Need For Speed" to ekranizacja popularnej gry komputerowej. Trzeba przyznać, że kwintesencja filmu, czyli wyścigi samochodów, wypadła bardzo dobrze. Mamy tu różne rodzaje pościgów i ucieczek, dzikich rajdów itd. Akcja rozkręca się trochę wolno, ale gdy się już rozkręci, to ryk silników miło się niesie przez całą projekcję. Na dalszym planie zamierzeń twórców filmu znalazły się inne wątki, takie jak relacja między głównym bohaterem a towarzyszącą mu dziewczyną czy dopracowanie wątku zemsty. Trochę mało też zaskakujących zwrotów akcji, a jeszcze mniej dobrej gry aktorskiej, bo zarówno Aaron Paul jak i Dominic Cooper są dosyć bezbarwni. Pozostaje się skupić na drodze i cieszyć się, że od startu do mety trwa jazda przez Amerykę bez oglądania się na boki. No bo nie oszukujmy się, takie filmy jak ten powstają dla pewnej określonej grupy widzów, dla której to samochód a nie aktor jest pierwszoplanowy. A ponieważ film jest hołdem dla starych filmów akcji z lat 70, gdzie wszystko było prawdziwe, więc i jego twórcy postawili sobie za cel podobnie zrealizować film. Efekty specjalnych jako takie zastąpiły więc perfekcyjnie zrealizowane sceny kaskaderskie. Najbardziej niebezpieczne sceny z bardzo efektownymi ujęciami realizowano za pomocą wysięgników z kamerami zamocowanymi maksymalnie stabilnie na samochodach, tak by obraz nie drgał. Tych, którym włos się jeżył na widok niszczonych bez skrupułów pięknych i drogich samochodów uspakajamy: niszczono jedynie ich repliki.

Beata Cielecka

"Need for Speed" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NaM - Podlaskie ligawki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 2

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek D
Najlepszt film świata na kanale TV PULS
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Need for Speed". Krew, pot i benzyna [RECENZJA]
M
Mario
obejże....sam zawsze lubiłem całą serię gier need for speed(szczególnie need for speed underground)...myśle że warto.
Wróć na telemagazyn.pl Telemagazyn